Nie zrobił kariery w wielkim AC Milanie, który w 2001 roku kupił go za
niebagatelną kwotę 15 mln Euro. Los chciał, by kilka lat później
trafił za pięciokrotnie mniejszą sumę do drużyny mistrzów Szkocji.
Massimo Donati, o którym mowa, przyszedł na świat 26 marca 1981 w
Udine. Swą przygodę z profesjonalnym futbolem rozpoczął w Atalancie, z
której po dwóch latach został wytransferowany do Mediolanu. Włosi
pokładali wielkie nadzieje w swoim młodym rodaku, który brylował nie
tylko w klubie, ale także w młodzieżowej reprezentacji, rozgrywając w
niej rekordową ilość spotkań.
Możliwości Donatiego, choć spore, nie wystarczyły na przebicie się do
pierwszego składu "Rossonerrich". Już po roku przebywania na San Siro,
przygoda z Milanem przeistoczyła się w serię wypożyczeń do innych
klubów. Najpierw była to Parma, później Torino, Sampdoria, Messina i
ostatnio Atalanta. We wszystkich tych klubach odgrywał pierwszoplanową
rolę. Na biało-czarną koszulkę to jednak nie wystarczyło.
W czerwcu 2007 roku Donati wziął sprawy w swoje
ręce. Skończył z etykietką niechcianego w swoim klubie i podpisał
4-letni kontrakt Celtikiem Glasgow.
Styl gry:
Massimo Donati to ofensywny pomocnik, kreowany na następcę żywej
legendy Celticu, Neila Lennona. Ceniony jest za swą waleczność, niezłe
warunki fizyczne i nienaganne uderzenie z dystansu. Czas pokaże, czy
niespełniona nadzieja włoskiej piłki powróci na usta swych rodaków.